And who by fire, who by water,
who in the sunshine, who in the night time,
who by high ordeal, who by common trial,
who in your merry merry month of may,
who by very slow decay,
and who shall I say is calling?
And who in her lonely slip, who by barbiturate,
who in these realms of love, who by something blunt,
and who by avalanche, who by powder,
who for his greed, who for his hunger,
and who shall I say is calling?
And who by brave assent, who by accident,
who in solitude, who in this mirror,
who by his lady's command, who by his own hand,
who in mortal chains, who in power,
and who shall I say is calling?
PS. Left arm still immobile. Darn.
EDIT:
Księgarnie internetowe to Zło wcielone.
Minerwa zadzwoniła, domagając się zamówienia jej DVD z "Mamma Mii", 'bo ciotka Kaśka już to zrobiła'. Jako dobre (?!) dziecko, zalogowałam się na wiadomym portalu, coby spełnić życzenie mamusi - po czym zakończyłam przedpołudnie zamówiwszy dodatkowo do wczorajszej "Biegnącej z wilkami" "Zatokę trujących jabłuszek" (co ja poradzę, że Klub Mało Używanych Dziewic uwielbiam?) i "Sprężynę" (bo pani Musierowicz się nie odmawia).
Następnie wstałam, i poszłam odebrać z oddziału sklepu, na którego stronie składam zamówienia, świeżutko dostarczonego Tischnera i biografię Chagalla.
Jestem człowiekiem szczęśliwym, i biednym :)))
7 comments:
A ja dopiero przed koncertem Leonarda, śpiewając sobie na całe gardło ulubione piosenki, zorientowałam się, o co w tym wszystkim chodzi i dlaczego Zembaty spierniczył tłumaczenie.
Bardzo lubię tę balladę. Kojarzy mi się z "Amberem". Zresztą jest parę utworów Cohena, które kojarzą mi się z fantastyką lat 70.
Usłyszałam to po raz pierwszy mocno zniszczona po jakiejś imprezie, jeszcze w liceum. I mną tąpnęło.
Jako że zaliczam w tej chwili gorszy koniec mojego bipolara, pasuje idealnie ;)
Ponieważ posiadanie pieniądza statystycznie rzecz biorąc szczęścia nie przynosi, wydawanie ich teoretycznie powinno. If it helps any.
...
pomyśl - Leonard zamknął się w klasztorze buddyjskim i mu lepiej :)
jest to jakas opcja...
To czyli już Ci "Biegnącej.." nie pożyczać jak jużsobie kupię własną?..:)
Mari - nie, dziękuję, wykorzystam rodzinę przy okazji świąt ;)
Post a Comment