Friday, 16 January 2009

Jest źle, ale mogło być gorzej.

Ceny mieszkań u developera poleciały na pysk, w związku z czym wycena rzeczywistej wartości nowego mieszkania, które kupuje V., jest o 30 tysięcy niższa, niż suma, którą V. musi zapłacić na mocy umowy przedwstępnej.

Co za tym idzie, wartość mojego mieszkania też spadła. Opcje na dzień dzisiejszy są dwie: albo V. sprzeda mi mieszkanie po niższej cenie (i będzie ryzykować, że nie dostanie wystarczającego kredytu na swoje nowe mieszkanie), albo wycofa się z umowy, zwróci mi zaliczkę i weźmie większą pożyczkę pod zastaw.

Tak czy inaczej, nie powinnam być stratna, ale czy będę mieć mieszkanie, czy nie, to jeszcze kwestia dyskusyjna.

Cała ta sytuacja wywołała u mnie nerwobóle w klatce piersiowej i ogólne uczucie przygnębienia, apatii i inercji.

Po czym Jo napisała w smsie, że jej zdaniem Hugh i Lisa mają romans „na live’ie”, i humor wybitnie mi się poprawił. Wy-bit-nie. Niniejszym bardzo dziękuję :)))


*******

Cheshire Cat in his natural environment

Przypomina mi się ostatnio klimat z czasów wirtualnej znajomości z June. Wolę milczeć i wyrażać się na piśmie niż rozmawiać – słowa mi uciekają. Wieczorami słucham audiobooków i wdycham zapach pościeli, długo nie mogę zasnąć. Na chwilę przed snem przychodzą pomysły – zapisać, zapisać!; już mi się nie chce wstawać.

Książki biblioteczne noszę w papierowej torbie Starbucksa.

Żyję w stanie permanentnego deja vu, nawet pisząc to zdanie.

5 comments:

Siobhan said...

A ja bym nie chciala zeby mieli romans. Za bardzo go lubie. :)
Jak ma romans, przestane go az tak lubic. Tak samo jak stracilam czesc szacunku do Forda odkad sie prowadza z wieszakiem.

Nie stresuj sie. Bedzie, co ma byc. :)

Klonowa Wróżka said...

Ja nie wiem... Oni razem po prostu GRAJĄ dobrze, w sensie ogólnoludzkim, nie gry aktorskiej. I chociaż normalnie nie pochwalam tej idei, teraz się łamię, hipokrytka jedna ;)

Siobhan said...

Ja wiem, ze oni razem dobrze graja. Ale mimo wszystko. :) Chce nadal faceta lubic, po prostu za to, jaki sie wydaje byc.

Z ciekawostek, polska wikipedia podaje, ze przyczyna jego zalamania nerwowego byl jego romans z kolezanka z planu. Z innych ciekawostek, angielska na ten temat milczy...

W. said...

Ty nie rób tego z "nie zapisywaniem" bo to źle działa na wenę. Cholera się zaraz obraża i jedzie na Syberię albo innego postcarskiego kurortu.

Klonowa Wróżka said...

Sio -> Tak, wiem, rozumiem ideę. Chociaż sama najczęściej nie stosuję :P
Może fani anglojęzyczni nie chcą się zanadto stresować? Biedactwa.

W. -> jeśli przeszkadza mi spać, to niech sobie idzie. O.