Uwaga do wszystkich: zastanówcie się poważnie, zanim pójdziecie na "Twilight".
Nie każdy może wytrzymać taką dawkę śmiechu (własnego) i zachwyconego pisku (dziewcząt w wieku licealnym). W ramach odtrutki konieczne było przyjęcie Indian Summer i martini w Lizard Kingu. A i tak nie do końca pomogło. Chociaż... pejzaże ładne.
Ujeżdżam do Anglii. Do zobaczenia wkrótce.
No comments:
Post a Comment