Obejrzane wczoraj Vicky Christina Barcelona - tęsknię za tamtym światłem, za ciepłe, za łagodnym rozpirzeniem wszystkiego i wszystkich. Czerwono w ciemni. Wielkie płachty zdjęć. Narracja Allena, do której dopiero niedawno dorosłam.
W przyszłym roku zatem Havana, za dwa lata Katalonia.
5 comments:
Naciągany ten pocałunek tylko był ;)
A ja lecę za trzy miesiące do tej drugiej.
Fakt, po tym, jak go naglasniali w prasie, spodziewalam sie czegos lepszego ;)
Zrob duzo zdjec, zamiesc na blogu, bede ogladac z niejaka zawiscia ;)
Ale to zawsze miło jak takie dwie panie się całują nawet przez trzy sekundy ;)
Pewnie! Zwłaszcza TAKIE panie...
A "Loving Annabelle", tudzież "My Summer of Love" widziałaś?
Owszem, ale ja bardziej w kierunku "When night is falling" czy też "Aimee&Jaguar" się zwracam ;)
Post a Comment