Monday, 30 March 2009

W piątek wieczorem mama spojrzała na mnie z namysłem, od którego ciarki przeszły mi po plecach.

-Wiesz - powiedziała wreszcie - oglądałam ostatnio wywiad z Marią Peszek. Mówiła, że w dzieciństwie czytała ogromne ilości książek, w tym lektur...

To tak, jak ja.

-...a potem streszczała je bratu, który w ogóle nie czytał...

To też tak, jak ja.

-...za pieniądze.

Hmm. To nie tak, jak ja.

Spojrzenie mamy nabrało pewnej pobłażliwości.

-Byłaś, dziecko, bardzo naiwna...

No comments: