- Śni ci się młody RSL;
- W wyżej wymienionym śnie mówisz w typowo szekspirowskim rytmie.
Wszystkim, którzy nie widzieli Przyjaciół Petera, serdecznie ten film polecam. Jak to dobrze wrócić czasami do czegoś, co się pasjami lubiło w dzieciństwie, i spojrzeć na to z nowej perspektywy... (patrz: Hugh).
Z innej beczki - w czwartek kupiłam rakietki i sześć lotek. Obecnie jedna lotka już nie żyje, a ja mam zakwasy WSZĘDZIE.
Około trzeciej Maja zaproponowała, żebym przyjechała do Poznania. Nie mogę dzisiaj, mogę za tydzień. Dobrze...?
Aha - jeszcze w temacie konsekwencji. Miałam pojechać na U2 do Chorzowa? Miałam. Miałam dać się zabrać bratu na Deep Purple do Wrocławia? Zachciewało mi się Depeszów w Warszawie? Zachciewało. A w konsekwencji na co jadę?
...na Radiohead na Cytadeli...
PS. My new wallpaper, courtesy of icanhascheezburger.com:
1 comment:
Lepiej późno, niż wcale! powiedziała Jo, która MAAN widziała dobre trzydzieści razy, z czego tak osiem w kinie.
I tak, piątek jest dobry.
Miauuuu.
Post a Comment