Miał być miły, spokojny tydzień.
Tymczasem jutro do domu, w czwartek do Barcelony, w piątek z powrotem (zgodnie z pisownią pewnej strony internetowej spowrotem), a od soboty imieninowe inferno Pani A.
Zabiorę ze sobą Zafona, a co. Klimat ma być, klimat!...
No comments:
Post a Comment