...albo: nie wiem, jak to się stało, ale mam prowadzić Firefly.
O, już wiem: T. usiłowała wczoraj namówić W., coby coś poprowadził. W. sprzedał nam co prawda informację o systemie opartym na FF, ale entuzjazmu w kierunku prowadzenia czegokolwiek nie wykazał. Cóż było robić: od słowa do słowa, niżej podpisana zobowiązała się zapoznać z materiałem dowodowym (jestem chyba ostatnią osobą z grona moich znajomych whedonistów, która nie uległa czarowi okrętu powietrznego klasy Świetlik) i (w bliżej nieokreślonej, acz realnej przyszłości) przygotować sesję. Uff. Się zrobi, a jak. Uprzednio nadrobiwszy zaległości senne (poranne wstawanie nagle urosło dla mnie do rangi problemu nie do przeskoczenia).
Dziś za to W. został wmolestowany w prowadzenie Star Treka, a ja odkryłam forum Toruń by Night, zdobyłam namiar na knajpę średniowieczno-erpegową, i poszłam dokupić sobie narzędzia pracy.
"Dzień dobry panu, są kości...?"
A teraz chce mi się spać.
7 comments:
Pan powinien było odpowiedzieć:
Kości zostały rzucone.
*myślu, myślu, myślu* gdzie w zasadzie jest mój zestaw kości???
gdzieś w piwnicy w Łodzi chyba. Cóż to dobra okazja by kupić nowe.
Jak Ci idzie materiał dowodowy? :)
Materiał dowodowy jeszcze mi nie poszedł, albowiem jakoś nie miałam dotychczas czasu, ratując ogrzewanie w swojej klatce (dłuuuuga historia ;/). Ale pójdzie, miejmy nadzieję :)
Well chętnnie się zapoznam z historią jak i przekaże moje wnioski z obejrzenia it's complicated :P
Damn. Naprawdę jestem do tyłu z życiem :/
Ja dostałam od Pawła zbiorczo troche filmów jak kupiłam nowy dysk. IWększośc to badziewie ale nie to. Chcesz? Bo przeciez wiesz ze nie poszłabym na film z MEryl nie mówiąc ci o tym :* :)
...tym bardziej że premiera ww. filmu zaplanowana jest na 12. lutego :P
Mam, posiadam, jeszcze nie obejrzałam, bo czas mi się w rękach rozchodzi jak stare płótno.
No to oki. Jak obejrzysz to pogadamy o tym :) Fajny jest. Zejdz ten czas w ręku.
Post a Comment