Saturday, 11 October 2008

it felt so wrong
it felt so right
didn't mean I'm in love tonight


bez związku z powyższym:
byłam dziś na ślubie byłego ukochanego, w wielkim kościele z płyty (skojarzenie z bunkrem jak najbardziej prawidłowe).
przytuliłam go po wszystkim i od serca powiedziałam: "trzymaj się".
he's gonna need it.

8 comments:

Jo said...

Zołza ;)

Klonowa Wróżka said...

podobno mezczyzni kochaja zolzy ;)

Tenelilli said...

nope. to inne zołzy lubia zołzy.

Unknown said...

Hoho:) Dawno mnie tu nie było.

Dobry komentarz. Ja mam tak ochotę mówić wszystkim na każdym weselu...
("Ludzie, pomyślcie co Wy robicie!")

I mężczyźni kochają zołzy. To dlatego, że większość jest potajemnie masochistami;)

Klonowa Wróżka said...

marta -> sie zgadzam w calej rozciaglosci ;)

Jo said...

Z moich obserwacji wynika, że mężczyźni kochają niunie (jak to ślicznie podsumowała moja młodsza o lat dziesięć bliźniaczka, "Takie szare prostopadłościany"), a potem żenią się z zołzami.
I tego będę się trzymać.

Tenelilli said...

Jo uważaj bo zakończysz świat. :)

Siobhan said...

Jo: z moich obserwacji wynika cos dokladnie odwrotnego, ale trzymajmy sie Twojej wersji. :)