Cholera jasna i psiakrew.
Wywnętrzyłam się już na LJu, tutaj nie będę. Chciałam tylko powiedzieć -- to jest niesprawiedliwe. I złe. I chyba uodporniłam się na alkohol w przeciągu ostatniego tygodnia.
Tak na marginesie: nie życzę Wam doświadczeń typu trzymanie w ramionach własnej mamy, która nie może przestać płakać.
Życzę Wam za to zdrowia. I miłości, w wybranej przez Was formie.
1 comment:
Jutro gwarantujemy opcję, że jak Ty nie będziesz mogła przestać płakać, zrobimy group huga.
Post a Comment