Saturday, 14 February 2009

Lepiej mi.



Tego mi było trzeba.

(Wczoraj podpisałam akt notarialny. Wypiliśmy z tatą całego szampana marki Martini, oglądając DVD z koncertu Band From TV. Mrr.)

Zdjęcie autorstwa Mamy.

ETA: Przepis na sałatkę z sosem żurawinowym:

Składniki sałatki: mix sałat, mandarynki z puszki lub pomarańcze w kawałkach, orzechy włoskie, ser pleśniowy. Pokroić, poszarpać, wrzucić do miseczki i wstawić do lodówki mniej więcej do czasu konsumpcji.

Sos: pół słoika żurawiny, dwie łyżki oliwy, dwie łyżki octu balsamicznego, dwie łyżeczki musztardy, trzy-cztery łyżki syropu malinowego. Wymieszać, nie wyjeść wszystkiego od razu, polać sałatkę przed konsumpcją.

Pycha. A jak pachnie...

No comments: