Nie ma to jak posiadanie brata, którego perypetie zdrowotne pozwalają człowiekowi na trzeźwe spojrzenie na to, co jemu samemu się przytrafia.
Innymi słowy, rwanie ósemki to pikuś w porównaniu z wkłuwaniem się pod spojówkę w celu podania znieczulenia, no nie?...
No comments:
Post a Comment