Monday, 19 October 2009

Patrzajta! Wicemiszcz jadom!

Innymi słowy, Młody został wicemistrzem Europy w kategorii duo (ie. dwie osoby na wózkach, w przeciwieństwie do kategorii combi), co samo przez się stanowi dla mnie szok, albowiem do walki stanęli również zdobywcy medali na MŚ i PŚ, których Młody skasował w pięknym stylu (sorry, Karpiu, ale taki lajf: zawsze będę stawiać brata ponad kolegami).

Ciekawe, co ze stypendium...

In other news, Gandalf's still dead, a niżej podpisana wygrzebała się z wielce nieprzyjemnego schorzenia akurat na swoją pierwszą lekcję hiszpańskiego, która mieć będzie miejsce dziś po pracy. Ponadto ukończyła lekturę książki Julie Powell, i ma nadzieję, że Meryl uratuje film nakręcony na podstawie tegoż dzieła przed kompletną degrengoladą.

Aha - nikomu nie polecamy lektury Żmii Sapkowskiego. Starczy, że musimy wysłuchiwać jęków w Wieży. Polecamy za to serial Jeeves & Wooster, na podstawie Wodehouse'a, którym się ostatnio delektuję (uwielbiam moją bibliotekę, wiecie?). Nie potrafię zdecydować, czy wolę Hugh, czy Stephena. A to już bardzo dobry znak.

6 comments:

Jo said...

My (Arancia i ja) też jesteśmy bardzo dumne.

Mari said...

Jak dla mnie nic nie pobije oryginału książkowego (mowa o Jeevsie :) ). Jak oni w serialu pokażą banjolele? :P

Siobhan said...

Gratulejszyn :)))

baluk said...

Pono Meryl świetna w tym. Cza zobaczyć.

Tenelilli said...

Czy ja słyszałam słowa Stephan i Hugh w jednym zdanniu? Przypominam że mieszkam o przecznicę od Ciebie ^^ :P

Mari said...

O boze- i oczywiscie gratulacje dla brackiego!! :) To ja tak z emocji mam starcze zaniki pamieci... :D