Innymi słowy, Młody został wicemistrzem Europy w kategorii duo (ie. dwie osoby na wózkach, w przeciwieństwie do kategorii combi), co samo przez się stanowi dla mnie szok, albowiem do walki stanęli również zdobywcy medali na MŚ i PŚ, których Młody skasował w pięknym stylu (sorry, Karpiu, ale taki lajf: zawsze będę stawiać brata ponad kolegami).
Ciekawe, co ze stypendium...
In other news, Gandalf's still dead, a niżej podpisana wygrzebała się z wielce nieprzyjemnego schorzenia akurat na swoją pierwszą lekcję hiszpańskiego, która mieć będzie miejsce dziś po pracy. Ponadto ukończyła lekturę książki Julie Powell, i ma nadzieję, że Meryl uratuje film nakręcony na podstawie tegoż dzieła przed kompletną degrengoladą.
Aha - nikomu nie polecamy lektury Żmii Sapkowskiego. Starczy, że musimy wysłuchiwać jęków w Wieży. Polecamy za to serial Jeeves & Wooster, na podstawie Wodehouse'a, którym się ostatnio delektuję (uwielbiam moją bibliotekę, wiecie?). Nie potrafię zdecydować, czy wolę Hugh, czy Stephena. A to już bardzo dobry znak.
6 comments:
My (Arancia i ja) też jesteśmy bardzo dumne.
Jak dla mnie nic nie pobije oryginału książkowego (mowa o Jeevsie :) ). Jak oni w serialu pokażą banjolele? :P
Gratulejszyn :)))
Pono Meryl świetna w tym. Cza zobaczyć.
Czy ja słyszałam słowa Stephan i Hugh w jednym zdanniu? Przypominam że mieszkam o przecznicę od Ciebie ^^ :P
O boze- i oczywiscie gratulacje dla brackiego!! :) To ja tak z emocji mam starcze zaniki pamieci... :D
Post a Comment