O Matko Bosko.
Między Dukajem a Polskim Alef-Betem (omamusiujakietopięknenieważneżekosztowałoduuuużopieniędzy) takie kfjatki przyprawiają mnie o palpitacje serca. I wrzody.
Z przyczyn zasadniczych zdecydowałam się nie jechać do Breslau za dwa tygodnie. Nie chce mi się, nie mam weny, nie mam urlopu. Albo raczej - mam, ale mam również szansę pojechać w maju do Szwajcarii, prosto z Wiednia. Sami rozumiecie, że w takich okolicznościach Breslau schodzi na plan dalszy.
Ale to wszystko jeszcze daleko, daleko...
PS. The Hunt For Gollum. OMG.
No comments:
Post a Comment