
To zdjęcie Młodego, obecnie już skasowane, znalazło się onegdaj na Demotywatorach (w tym miejscu bardzo dziękuję W. za cynk). Nie wiemy, kto ani po co je tam umieścił - za to ktoś z komentujących wiedział, że Młody to Młody, i nawet nazwał go po nazwisku. Ale nie to jest najciekawsze.
Najciekawsza jest obecność na zdjęciu tej konkretnej dziewczyny, z którą Młody nigdy nie miał nic wspólnego w sensie romantycznym, ale z którą tańczył przez czas dłuższy. Rzeczona panna rzuciła go beztoliśnie wkrótce po tym, jak zdobyli mistrzostwo świata.
Zestawienie rzeczywistości z podpisem pod zdjęciem wywołuje u mnie napady pustego śmiechu. Bo tak naprawdę... co innego mi pozostało?
PS. Jeszcze w kwestii Młodego: korekcja laserowa na jednym oku się udała. Czekamy dwa tygodnie do kolejnego zabiegu.
PSS. Miłego weekendu - postaram się nie siedzieć przed netem, lecz poświęcić się powtórkom przed testem semestralnym z hiszpańskiego ;)
1 comment:
Tak, demotywatory bywają podwójnie smieszne, jesli sie zna prawdziwy kontekst zdjęcia i widzi pasujacy jak kwiatek do kożucha podpis pod fotką -_-
Post a Comment