Wednesday, 9 February 2011

Uwielbiam angielskie seriale.

Pomijam już takie oczywistości, jak Bad Girls (siedem sezonów w żeńskim więzieniu, plus musical z udziałem części oryginalnej obsady? Yes, please!), Neverwhere (człowiek nie pamięta, że Richard jest Szkotem, dopóki go nie USŁYSZY), Merlin, czy wszystkie "klasyczne" pozycje z naszego dzieciństwa, bo o tym się szeroko mówi w tak zwanym mainstreamie. Tymczasem ostatnio odkrywam nowe pokłady cudowności: chociażby takie Coupling, z Richardem Coyle'em (aka. Moistem von Lipwigiem) i Jackiem Davenportem (aka. Jamesem Norringtonem). Obyczajówka, trochę pieprzna, przezabawna i smakowicie zagrana. Zresztą, już się w tym temacie wywnętrzałam, ba! nawet klip zamieściłam czas temu jakiś.

Wczoraj natomiast dorwałam pierwszy odcinek miniserialu BBC Casanova. Z Davidem Tennantem.

Nie mogłam spać w nocy. A w kolejce czeka Eureka Street.

To będzie dobry tydzień, przewiduję...

3 comments:

Jo said...

NAKRĘCILI EUREKA STREET?!!!
Ty to czytałaś oczywiście?

Klonowa Wróżka said...

Oczywiście. Nawet mam i posiadam.
A że nakręcili, dowiedziałam się ledwie w tym tygodniu. Czteroodcinkowy serial BBC, podobno w całości do znalezienia na YT ;)

Mari said...

Nie kasuj! NIe kasuj niczego! "."