Sunday, 9 October 2011

Miracle Worker

Napisałam to na FB, i podtrzymuję: to nie jest moja ulubiona piosenka z tego albumu - ale uczę się ją lubić, w czym wybitnie pomaga mi teledysk:

Jeżeli w tym momencie drapiecie się po głowie i nie macie pojęcia, o czym mówię, zajrzyjcie tutaj, i poczytajcie trochę o całym projekcie. A na zachętę, kilka nazwisk:
Mick Jagger
Dave Stewart (of Eurythmics)
Joss Stone
A. R. Rahman
Damian "Jr Gong" Marley
...co się równa: mnóstwo pozytywnej energii. Nie mówiąc już o genialnej w swej prostocie warstwie muzycznej. Ani o głosie Joss Stone, której debiutancką płytę przywiozłam z Japonii, i hołubię ją jeszcze bardziej, niż Adele.

A teraz, wracam do Roberta Gravesa i Zadie Smith. Aha: w międzyczasie pewnie pójdę do urny. Nie, nie wsypać się.

Miłej (i cichej!) niedzieli.

No comments: