A bo komentarz Dis przypomniał mi, że nie piszę.
Nie piszę, bo czytam opowiadania George'a R.R. Martina o Judaszu Iskariocie (dobre! bardzo dobre!) i kończę Fabrykę muchołapek (zakręcone jak słoik, o Żydach i o Łodzi, więc potrójnie genialne), myślę, że napisałabym coś dziejącego się w Judei pod okupacją rzymską (i coś tam skrobię w tym kierunku), przeglądam zdjęcia z długiego weekendu (sierpniowego) w Gdańsku, słucham The Smashing Pumpkins i kupuję lodówkę na raty, bo stara postanowiła zakończyć naszą współpracę.
I cieszę się, że muffinki smakowały. Nawet jeśli mówi mi się, że jestem niedobra... ;)
Aha, i cytuję Timeless, bo przecież obiecałam:
"He dinna act like Alpha."
All Lyall's attention was on Biffy; he barely glanced at the Kingair Alpha. "He does in some areas," he replied.
I tak, tu chodzi o to, co myślicie. Ha!
PS. Dis! Czytałaś "Soulless"? Bo jeśli nie, to może Ci pożyczę przez PP?...
4 comments:
Ech, w tym tomie jest kilka pięknych cytatów. : ) A Biffy i Prudence rządzą!
Pożycz. :-) A "Fabrykę muchołapek" udostępniasz? Bo brzmi bardzo zachęcająco.
Udostępniam :) Się zrobi :)
Oj, smakowały, jeszcze jak. I oczekuj rewanżu. :))
P.S. Co to za kapcza dziwna ostatnio na bloggerze, w języku Mordoru? ;)
Post a Comment