Oj, Lisa, Lisa... Jak moglas zdradzic, ze czeka nas odrobina Huddy w odcinku szostym biezacego sezonu, i kazac mi czekac na niego przez kolejny miesiac?!
In other news, weekend wybitnie dynamiczny i przyjemnie meczacy. Odkrylam, ze bardzo przyjemnie fotografuje mi sie Marte (dowody zbrodni Sami Wiecie Gdzie), a gra w Carcassonne o drugiej w nocy moze stac sie jednym z moich ulubionych sposobow spedzania czasu. How nice.
Znowu mam wielka potrzebe pisania. Jeden rozdzial juz sie wyrwal na wolnosc, pracujemy nad drugim. Hmpf.
(Dzisiaj juz nie jestem lolitka - mam na sobie poprzecierane dzinsy i czarna koszulke z napisem "Leave Me Alone", swietnie podsumowujaca moje ogolne nastawienie do zycia.)
Milego dnia Panstwu zycze.
4 comments:
dopiero teraz zauważylam ten tag o wypychaniu psów...
taking things from the best, dear ;)
btw, przychodza Ci juz te alerty z ff.net? zaraz sie zdenerwuje :/
Martę czyli... mnie?:D Modelka ze mnie jak z koziej dupy trąba, ale miło mi było być fotografowanym!
Gra była zajebista! Chcę jeszcze raz!
PS. Nudy w pracy... chyba powstanie kolejny rozdział "Wielkiej Powieści"
-> Marta
właśnie sobie myślę, czy nie nabyć własnej kopii na allegro... ;)
Post a Comment