Monday, 1 August 2011

Been dazed and confused for so long it's not true...

A bo źle mi dziś na świecie.

Pomijając te rzeczy, o których wiedziałam, że się skopią - skopało się jeszcze kilka takich spraw, które powinny były być w porządku.

Do rzyci z tym wszystkim.

Byłoby kompletnie nieznośnie, gdyby nie dieta. Owszem, wkurza mnie - zjadłabym lody z bitą śmietaną lub/i sosem czekoladowym na poprawę humoru, a tu lipa - ale 2,2 kg zgubione w tydzień - no, to już coś jest. A będzie lepiej - choćby dlatego, że przy depresji opuszcza mnie apetyt (z pominięciem słodkiego, a tego mi nie wolno).


Aha. Dziwne rzeczy mi się śnią. Zupełnie nie przystające do tego, co się wokół mnie dzieje. FTW?...

2 comments:

Esther said...

Trzymaj się. Będzie lepiej. A jak nie będzie to... To wyślę tam moich ludzi i zobaczymy, co da się zrobić. ; D

hlv said...

Maple:

http://make-everything-ok.com/